Wykorzystując wspaniałą pogodę, skoczyłam przed blok i zrobiłam upragnione zdjęcia. Było dziś tak
pięknie, że w drodze do szkoły 'skóropodobna' kurteczka tylko mi zawadzała.
W poście mam na sobie ulubioną część garderoby -
marynarkę. To jedna z najbardziej uniwersalnych i praktycznych rzeczy w mojej szafie. Wiadomo skąd
nazwa bloga ;)
fot.siostra
beżowa marynarka - sh - espirit
biała tunika - baza
czarne leginsy
beżowe botki/koturny (poprzedni post)
karmelowa torba