Post z okazji oficjalnego rozpoczęcia się jesieni, która tak naprawdę przyszła do nas jakiś miesiąc temu ;p
Strój jest bardzo prosty z kilkoma ulubionymi dodatkami takimi jak kapelusz i pierścionek z sową- to co lubię!
marynarka- esprit - sh
spodnie, koszula, torba, deserty, kapelusz- no name
Krótko i na temat: w tym poście chcę pokazać moje dzieło ( stworzone przy pomocy mamy ;p) szorty usa, które ciężko było mi skończyć. Już dawno się za nie zabrałam ale dopiero ostatnio je skończyłam:) Na zdjęciach miało wyglądać tak jakbym umiała jeździć na desce, bo b. lubię 'jeździć', lecz ewolucje są dla mnie nieosiągalne ;p
przepraszam za jakość:*
bluzka- cropp
szorty - DIY
buty, bandana - na name
Niedawno wybrałam się na ochoczo na letnie wyprzedaże, jak się okazało w za bardzo bojowym nastroju, z zamiarem obkupienia się od stóp do głów. Jak się okazało zabrałam się za to trochę za późno, rzeczy były poprzebierane a na grubsze swetry i cardigany (to co mi się najbardziej spodobało) jak stwierdziłam, jeszcze trochę za wcześnie. Jedyny co zabrałam ze sobą do domu to szare szorty w kropki, które zdobyły moje serducho od pierwszego wejrzenia ;)