poniedziałek, 29 sierpnia 2011
środa, 24 sierpnia 2011
polka dot shorts
Niedawno wybrałam się na ochoczo na letnie wyprzedaże, jak się okazało w za bardzo bojowym nastroju, z zamiarem obkupienia się od stóp do głów. Jak się okazało zabrałam się za to trochę za późno, rzeczy były poprzebierane a na grubsze swetry i cardigany (to co mi się najbardziej spodobało) jak stwierdziłam, jeszcze trochę za wcześnie. Jedyny co zabrałam ze sobą do domu to szare szorty w kropki, które zdobyły moje serducho od pierwszego wejrzenia ;)
ps. przepraszam za niedopięty suwak ;p
ps.2 zainspirowana kolorami stąd --> http://2.bp.blogspot.com/-OeoqBaBAzl4/TkkoH0Hf6II/AAAAAAACQtA/gqJj789K4qA/s1600/6.jpg
ps. przepraszam za niedopięty suwak ;p
ps.2 zainspirowana kolorami stąd --> http://2.bp.blogspot.com/-OeoqBaBAzl4/TkkoH0Hf6II/AAAAAAACQtA/gqJj789K4qA/s1600/6.jpg
szory - new yorker
sweterek - cubus
pierścionek słoń - prezent :* / six
pierścionek ptaki - house
okulary - www.dazzle.pl
wtorek, 26 lipca 2011
lady in red
Zdjęcia z jednego z moich ukochanych Polskich miast - Gdańsk <3 Uwielbiam tam przebywać, nigdy spacerowanie tam mi się nie znudzi :) Zestaw jest bardzo prosty i idealnie sprawdzający się na piękny, słoneczny dzień. Nie ma nic bardziej kobiecego i praktycznego niż sukienka połączona z kapeluszem. Ja wybrałam słomkowy, który znalazłam po śmiesznie niskiej cenie w jednym z marketów. Sukienka to wyprzedażowy łup z zary, a sandałki (mega wygodne!) pochodzą z atmosphere.
poniedziałek, 11 lipca 2011
niedziela, 10 lipca 2011
fresh orange
Dawno mnie tu nie było, trochę za sprawą pogody a troszkę za sprawą mojego lenistwa. W tym tygodniu zamierzam nadrobić braki w blogowaniu oraz pokazać kilka nowych stylizacji. Mam nadzieję, że pogoda będzie dopisywać.
Wybierając się dziś na spotkanie z przyjaciółką założyłam moją bardzo energetyczną spódnicę z zary, kupioną na przecenie. Strasznie potrzebowałam takiej nasyconej części garderoby. Zestawiłam ją jednak bardzo ostrożnie aby nie przesadzić. Mam jednak nadzieję, że uda mi się ją jeszcze pokazać w trochę odważniejszym wydaniu. Świetnie się w niej dziś czułam, a najlepsze było to, że moja przyjaciółka wybrała spódnicę w tym samym kolorze, co wcale mnie nie zmartwiło- wręcz przeciwnie miałyśmy jakoś więcej energii na ploteczki w to gorące popołudnie ;)
Wybierając się dziś na spotkanie z przyjaciółką założyłam moją bardzo energetyczną spódnicę z zary, kupioną na przecenie. Strasznie potrzebowałam takiej nasyconej części garderoby. Zestawiłam ją jednak bardzo ostrożnie aby nie przesadzić. Mam jednak nadzieję, że uda mi się ją jeszcze pokazać w trochę odważniejszym wydaniu. Świetnie się w niej dziś czułam, a najlepsze było to, że moja przyjaciółka wybrała spódnicę w tym samym kolorze, co wcale mnie nie zmartwiło- wręcz przeciwnie miałyśmy jakoś więcej energii na ploteczki w to gorące popołudnie ;)
spódnica- Zara, bluzka- Cubus, torebka- Avon
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































